Top
  >  Articles posted by zewprzygody (Page 3)

Naszą przygodę na Jukatanie rozpoczęliśmy od miejscowości Izamal, do której dotarliśmy grubo po zapadnięciu zmroku i około 3 godzinach jazdy z lotniska. Na mapie naszych podróży widnieje już niebieskie miasto Chefchaouen, w Meksyku przyszedł czas na kolor słońca. Ktoś, kto

Puebla, kolejny cel na naszej trasie. Kolonialna perełka, wybudowana w XVI w przez Hiszpanów. Nie sposób nie zauważyć tu andaluzyjskich wpływów, które emanują z fasad niewysokich kamieniczek. To czwarte największe miasto w kraju, jednak ma w sobie coś odprężającego. Po

Przez 3 tygodnie jeżdżenia po Meksyku, odwiedziliśmy wiele ośrodków kultu ludów Mezoameryki, głównie majańskich i azteckich, więc nie moglibyśmy nie wstąpić do miasta Kultury Teotihuacan. Od dawna marzyłam o przejściu Aleją Zmarłych, chciałam na własne oczy ujrzeć te słynne, majestatyczne piramidy,

Mijają 2 tygodnie, odkąd wróciliśmy z Meksyku do szczecińskiej rzeczywistości. Po dobie w podróży, raczej bolesnej zmianie czasu i 4 godzinach snu natychmiast wpadliśmy w wir życia. Najwyraźniej codzienność postanowiła nas nie oszczędzać

Bliski Wschód i arabskie klimaty. Zupełnie inny, ale jakże pociągający świat. Ma w sobie coś, co trudno wytłumaczyć słowami. Jedni uwiebiają i chętnie wracają, inni nie chcą nawet spróbować.

Nie zdążyliśmy dobrze poznać Wiednia, a już musieliśmy go opuszczać. Ciężko w kilka godzin zrozumieć i polubić nowe miasto. Ciężko się zaprzyjaźniać w tak ekspresowym tempie. To chyba wręcz niemożliwe. Na bank któregoś dnia znów tu zawitamy (tak sobie myślę,