Top
  >  Autostop

Po dwóch dniach u Fabia w Piazza Armerina, które zresztą minęły nam za szybko, nadszedł czas by ruszyć dalej. Naszym kolejnym celem było Caltagirone i z takim właśnie napisem ustawiliśmy się na wylotówce z miasta, przy drodze szybkiego ruchu. Czekaliśmy

Postanowiliśmy wybrać się na porządnego tripa w głąb wyspy. Miał być on moją urodzinową i naszą mikołajkową wycieczką :) Cel: Villa Romana del Casale, Piazza Armerina oraz Caltagirone. Zaplanowaliśmy ją odpowiednio wcześniej, gdyż tym razem zamierzaliśmy skorzystać z Couchsurfingu. Musieliśmy

To był dopiero weekend pełen niesamowitych wrażeń! W ramach mojej zaległej - urodzinowej wycieczki, wybraliśmy się do Piazza Armerina oraz Caltagirone, które znajdują się w interiorze :) By nieco zaoszczędzić, postanowiliśmy spróbować Couchsurfingu w sycylijskim wydaniu, a także - przynajmniej

Nadszedł dziś czas na kolejną wyprawę :) Po całym tym deszczowym weekendzie, wypełnionym zresztą nauką do egzaminu (z kontraktów turystycznych), trzeba było odetchnąć świeżym powietrzem i nacieszyć się słońcem, które wreszcie wyszło zza chmur :) Wstaliśmy, przygotowaliśmy się i ruszyliśmy

Nie wiedziałam kiedyś, że tyle będę podróżować autostopem! Kiedy byłam młodsza, miałam pewne zastrzeżenia i trochę się bałam

Wczoraj prawie pół dnia spędziłam na czytaniu w Internecie informacji, na temat podróżowania autostopem po Sycylii. Chciałam dowiedzieć się, czy Sycylijczycy chętnie zabierają autostopowiczów (zwłaszcza pary) i jak to generalnie tutaj wygląda. Jednak poza tym, że nie wolno (ale to

Ostatni dzień. Wybraliśmy się na wyprawę do tradycyjnej wioski rybackiej Nusfjord. Podjechaliśmy wprawdzie autobusem, ale potem czekał nas jeszcze odcinek marszu, około 6 km do celu. Dzień piękny, słoneczny i pełen górskich krajobrazów, chociaż odrobinę mroźny :) Bardzo przyjemna trasa,

Dzisiaj wybraliśmy się wszyscy do Rambergu, niektórzy na stopa, niektórzy autobusem. Nasza ekipa z domku podzieliła się na dwie grupy: Malwina jechała z Bartkiem a ja z Werą i Klaudią. Dotarliśmy w miarę w tym samym czasie na miejsce, na

Całkiem inna podróż !!! Dlaczego? Bo na północ, za koło podbiegunowe z Oslo jakieś 1200km aż na Lofoty. Wyspy urokliwe, niepowtarzalne, po prostu - norweskie. Poza tym prawdziwy backpacking, jazda na stopa, oszczędzanie niemal na wszystkim, mycie się w niekiedy