Top
  >  Irlandia (Page 2)

Niestety, lato ominęło Zieloną Wyspę. Mamy teraz bodaj standardową wakacyjną pogodę. Podobno w zeszłym roku były anomalia -  temperatury powyżej 25 stopni doprowadziły niemal do klęski żywiołowej. Biedni Irlandczycy hurtowo wykupywali zgrzewki wody ze sklepów. W tym roku jest tak, jak

Lubię nazywać Dublin kameralną stolicą. Choć miasta małym nazwać nie można, nie jest to zdecydowanie moloch (jak Londyn, Rzym czy Berlin). Nie znajdziecie tam milionów, a jedynie setki tysięcy mieszkańców. Liczbą tubylców, tylko trochę przerasta Szczecin, choć pod względem powierzchni

Nieważne do jakiego kraju człowiek postanowi się przenieść, początki bywają trudne. Szczególnie, jeśli nie ma się kogoś, kto pomógłby na starcie. Tak czy inaczej, należy przygotować się finansowo na pierwsze tygodnie "bezdomnego" życia. Podstawowa znajomość lokalnego języka wydaje się niezastąpiona,

Tożsamość Irlandczyków zakorzeniona jest w pubach. To nie stereotyp, lecz fakt. Bez nich, naród ten byłby obrazem tak niepełnym, jak pusta pinta po piwie. Nie miałby się gdzie podziać.To w pubach bowiem skupia się całe życie Wyspiarzy. To w pubach

Czasem wystarczy, że zaświeci słońce a człowiek czuje się szczęśliwy. Ciepłe światło, które napawa optymizmem, śpiew ptaków, zapachy kwitnących kwiatów i krzewów, szum wody

Całkiem niedawno, gdy znów odwiedziła mnie Rodzinka, po raz pierwszy wybraliśmy się na zachód Irlandii. Padło na Hrabstwo Kery a dokładniej - Killarney i okolice. Pogodę zapowiadali

Nie samą pracą człowiek żyje (a wręcz przeciwnie;)). Dłuższy pobyt za granicą, nie powinien opierać się wyłącznie na zarobkach i poprawie standardu życia To także chęć przeżycia przygody! Wielu przygód! A więc przeżywamy. Od początku widzieliśmy, że chcemy poznać Irlandię

Drodzy Czytelnicy, pomyślałam sobie, że chyba zanim zaczniecie dokładniej zgłębiać moje irlandzkie posty, może  warto, byśmy najpierw wszyscy cofnęli się nieco w przeszłość. W ten sposób łatwiej będzie Wam zrozumieć pewne historyczne niuanse, o których dość często wspominam. Nie znając

Żyć w innym kraju i nie próbować miejscowych potraw? Byłoby to zbrodnią i grzechem niewybaczalnym. W każdym nowym miejscu warto próbować lokalnych specjałów, kuchnia jest przecież częścią dziedzictwa danego regionu. Już będąc na Sycylii, cytowałam słowa Matthew Fort'a, iż każda

Następnego ranka (po intensywnej eksploracji hrabstwa Wexford), znów ruszyliśmy w trasę. Tym razem w głąb wyspy, zaś naszym głównym celem było odwiedzenie kilku irlandzkich zamków. Są ich setki (samo hrabstwo Tipperary posiada ich 26, oczywiście licząc z ruinami), nie żartuję.