Top

Wydawałoby się, że już lepiej być nie może. W niedziele okazało, że i owszem, może (czyżby rekompensata za pełen dramatów początek?). Los znów zaczął nam sprzyjać. I choć jeziora Bohinj i Bled były planowane od początku, tak pełnego wrażeń dnia

Już dawno temu przekonaliśmy się, że nie ma nic lepszego w podróży niż spędzanie czasu z miejscowymi. A że odwiedzaliśmy moją przyjaciółkę z podstawówki, która od roku mieszka w Słowenii w ramach wolontariatu, nie mogliśmy chyba lepiej trafić. Spędziliśmy przeuroczy weekend

Meksyk na własną rękę Termin 20.01-10.02.2018r Ilość dni na miejscu: 21 Koszt biletów lotniczych : 6000 złotych za nas oboje w 2 strony liniami KLM na trasie Berlin – Amsterdam - Mexico City Mexico City – Amsterdam - Berlin Tabela dziennych wydatków w Meksyku Waluta: Peso MXN

Czy tylko my tak mamy, że bierzemy się za odpoczywanie na samym końcu podróży poślubnej?;) Po intensywnym zwiedzaniu stolicy Meksyku, miasta Teotihuacan, kolonialnej Puebli, piramidy w Choluli, żółtego Izamal, kompleksu w Uxmal, pastelowego Campeche, majańskich miast Palenque i Calakmul, a

Nasz przedostatni przystanek na trasie dookoła Jukatanu to Tulum. Jeszcze kilka lat temu była to senna wioska rybacka, dziś pomału staje się "komercyjną imprezownią" (w duchu polskiego Mielna), która z biegiem lat zacznie przypominać Cancun czy Playę del Carmen. Póki

Stało się, dotarliśmy nad wschodnie wybrzeże Jukatanu. Za nami jakieś 2/3 trasy. Zanim jednak skierowaliśmy się w stronę karaibskich plaż, na dwa dni zatrzymaliśmy się nad słodkowodną Laguną Bacalar. Mówi się o jej siedmiu odcieniach błękitu, ale odniosłam wrażenie, że

Czy podczas podróży przez Jukatan, warto zatrzymać się w Campeche? Jeśli, podobnie jak my, lubicie niską kolorową zabudowę, cenicie niespieszny rytm miasta i należycie do miłośników pitnej czekolady – koniecznie!:) Włócząc się po brukowanych uliczkach kolonialnego Campeche z pewnością nie raz popadniecie

Podróżując po Jukatanie podziwialiśmy wiele pamiątek, jakie zachowały się po upadku Imperium Majów. Oczywiście, ośrodków kultu jest znacznie więcej (zarówno w Meksyku jak i krajach ościennych), udało nam się odwiedzić zaledwie kilka. Przemierzając półwysep, nieraz mijaliśmy tabliczki informujące o ruinach,