Top

Mijają 2 tygodnie, odkąd wróciliśmy z Meksyku do szczecińskiej rzeczywistości. Po dobie w podróży, raczej bolesnej zmianie czasu i 4 godzinach snu natychmiast wpadliśmy w wir życia. Najwyraźniej codzienność postanowiła nas nie oszczędzać

Nie zdążyliśmy dobrze poznać Wiednia, a już musieliśmy go opuszczać. Ciężko w kilka godzin zrozumieć i polubić nowe miasto. Ciężko się zaprzyjaźniać w tak ekspresowym tempie. To chyba wręcz niemożliwe. Na bank któregoś dnia znów tu zawitamy (tak sobie myślę,

Kiedy wybieramy się w nowe miejsce, przed wyjazdem poszukuję sprawdzonych, najlepiej niedrogich knajpek na dobrą kawę lub obiad. Czytam o tym, czego koniecznie w danym mieście warto spróbować. Pomyślałam ostatnio, że dobrze byłoby podzielić się podobną wiedzą z osobami, których

Ogromną radość sprawili nam przyjaciele z Węgier voucherem Ryanair’a, który otrzymaliśmy od nich z okazji ślubu. Dali nam tym samym genialny pretekst do zaplanowania dłuższego weekendu, przy czym kazali sobie obiecać, że celem będzie Budapeszt – no a jakżeby inaczej!?

To był bardzo pozytywny Rok!:) Mimo, że nie tak intensywny pod względem podróżniczym, jak 2016, przeżyliśmy  wiele cudownych chwil – majówka na Dolnym Śląsku (Zamek Książ, Wąwóz Piekiełko, Kościół Pokoju w Świdnicy), w lipcu autostop + namiot w Transylwanii, we

Transylwania na własną rękę Inspiracja: Po raz pierwszy zapragnęłam odwiedzić Transylwanię, kiedy kilka lat temu na lekcji angielskiego nauczyciel podsunął mi artykuł o regionie wampirów.  Zafascynowały mnie opisy i zdjęcia klimatycznych miasteczek, beztrosko usytuowanych pośród karpackich wzgórz

Kto mnie zna, ten wie, że uwielbiam wywoływać zdjęcia i własnoręcznie wyklejać albumy;) Mogę to robić godzinami, gdyż kreatywne zadania sprawiają mi masę przyjemności i relaksu. Przyznaję bez bicia, że do drukowanych fotoksiążek nastawienie miałam bardzo sceptyczne, nie miałam nawet