Top
  >  Barcelona   >  Barcelona z Mundialem w tle
Barcelonę odkrywałam codziennie z innej strony, przez tydzień…Wydaje mi się, iż tyle właśnie potrzeba by odpowiednio stolicą Katalonii się nasycić. Bez pośpiechu, przeważnie na piechotę, po swojemu, z przewodnikiem w ręku. To z pewnością nie jest” miasto na 3 dni”, kryje bowiem tyle zakamarków i niespodzianek, iż w nawet siedem dni, ciężko je wszystkie poznać. Co podobało mi się najbardziej? Zdecydowanie stare miasto dzielnicy Barrio Gotico. Co smakowało mi najbardziej? Cóż, wcale nie paella;), a świeżo wyciskane soki z owoców, które każdego dnia kupowałam na targu La Boqueria. Cóż najbardziej mnie zaintrygowało? Fantazyjne kształty Sagrady Familii – nieoświetlone nocą, muszę przyznać, że budziły lęk.
Wybrałam się wówczas do mojej kumpeli- Ani, która mieszka w miasteczku nieopodal i która zgodziła się mnie ugościć, za co bardzo dziękuję:)
Daleko w tle Sagrada Familia
Klatka schodowa w Casa Batllo
Wszechobecne kafelki
Ogród Guell
Niezwykłe, wręcz bajkowe budowle
Wspaniale położony dom, w którym przez jakiś czas mieszkał autor parku,
całość wpisana na listę UNESCO
A to panorama Barcelony z najwyższego punkt w Parku Guell
Najdłuższa kafelkowa ławka w świecie?;) arcydzieło! 🙂
Średniowieczna uliczka w tajemniczej Barrio Gotica, czyli dzielnicy gotyckiej. To miejsce ma klimat.Uwielbiałam tam spacerować, błądzić…
Dziedzińce i zakątki, arkady i krużganki.
katalońska uliczka
La Boqueria, czyli ‚Przepyszny’ bazar przy La Rambli 🙂 Najlepsze na świecie świeże soki z przeróżnych egzotycznych owoców. Nie mogłam się oderwać i codziennie po nie wracałam, czasami 1 pilam na miejscu a 2 brałam na wynos:)
Łuk triumfalny…a także świetne miejsce do spacerów, jazdy na rolkach, rowerach i czym kto chce 😉
Gdzieś w centrum
Modernistyczny Pałac Muzyki Katalońskiej (UNESCO)
Parc de la Ciutadella
Montserrat – to tu znajduje się La Moreneta (wizerunek Czarnej Madonny)
Ciekawe formy skalne, piękne widoki…Montserrat to nie tylko centrum pielgrzymkowe
Gdzieś na szlaku…
Fiesta po zwycięskim Mundialu 2010 🙂 Hiszpania wygrała!
A tu z kochaną kumpelą Anią, która gościła mnie u siebie :):*!Gracias!

Comments:

post a comment