Top
  >  Bułgaria   >  Bułgaria
Zapraszam na krótką relację z urlopu w Bułgarii. Dwa tygodnie w miejscowości Sveti Vlas (całe szczęście  malutkiej i spokojnej), oddalnej od męczącego Słonecznego Brzegu. Jednodniowe wypady lokalnym transportem do Warny i Sozopolu oraz częste odwiedziny w Nesebyrze. Mam przeczucie, że w głębi kraju, Bułgaria jest znacznie ciekawsza niż na wybrzeżu i skrywa niedocenione skarby. Będzie trzeba wrócić..
Wybrzeże Bułgarii
Kiedyś spróbuję tego sportu
Knajpka przy plaży z dobrymi naleśnikami w Sveti Vlas
Widok na zatokę z miasteczka Sveti Vlas – na horyzoncie Nesebyr i Słoneczny Brzeg
W porównaniu do Słonecznego Brzegu, Sveti Vlas to oaza spokoju
W tych krzkach rozbrzmiewał koncert cykad
Jednodniowa wycieczka do Warny (2 godziny autobusem). Niestety teatr jeden z niewielu ładnych budynków miasta
Cerkiewka
Wyremontowane kamienice przy deptaku
Najbardziej znany i charakterystyczny punkt w Warnie, czyli Katedralna Cerkiew Zaśnięcia Bogurodzicy. Chciałam wejść na wieżę widokową ale była zamknięta. Spodziewałam się więcej po mieście, które swego czasu stanowiło Kulturalną Stolicę Europy. Trochę się zawiodłam. Chyba ostatecznie pchli targ był najciekawszy 🙂
Dzień w Nesebyrze
w porciku
Widok na Morze Czarne z jednego z zabytkowych kościółków
Pozostałości średniowiecznej architektury
Mieniące się w słońcu świderki
Urokliwa restauracja
Pierwszy raz spotkałam się z taką architekturą, zupełnie inną niż w Grecji czy Włoszech – dolna część budynków z kamienia a górna z drewna. Muszę przyznać, że przypadła mi do gustu:)
Takich uliczek i cudnych zaułków było od groma, ciężko stwierdzić które były najładniejsze. Tylko trochę za dużo tych sklepików.
Wieża zegarowa
Wędrując wąskimi uliczkami
Niesamowite, że ludzie wciąż zamieszkują ten stary półwyspek
Chwilami można było zabłądzić w labiryncie uliczek i podobnych do siebie straganów
Typowe dla tego regionu domy mają charakterystycznie wysuniętą górną część, która miała za zadanie ‚zwężać uliczkę’ a tym samym dawać cień. Sprytnie.
Ornamenty na fasadzie kościółka, charakterystyczna zabudowa i brukowane drogi – kwintesencja Nesebyru
Nesebyr położony jest na cyplu, który łączy się ze stałym lądem 400 metrową groblą. Miasteczko ma ok 25ha, mieszka tam trochę ponad 8 tys.osób, a całość została uznana za jedną z najstarszych osad w Europie oraz wpisana na listę UNESCO
Zachód słońca w Sveti Vlas (widok z moich ulubionych schodów)
Żegnaj dniu 🙂
Zmierzch na plaży
Widok z hoteliku, na horyzoncie wiecznie towarzyszący Nesebyr
Jednodniowy wypad do Sozopolu – takie destynacje utwierdzają mnie w przekonaniu, że mój podróżniczy nałóg jest absolutnie zdrowy;)
Zabudowa Sozopolu przypomina bardzo tą z Nesebyru, nie ma tu jednak tłumów ani komercji
Niegdyś ulubiony punkt docelowy artystów i studentów
Urokliwa zatoczka
Bułgarskie stroje w malutkim muzeum etnograficznym. Wstęp 1 lewa czyli 2zł 🙂
Winogronowy cień
Bułgarskie klimaty:)
Mieszkać nad samym morzem…
Zaglądając do cudzych podwórek;)
Odpoczynek na skałkach
Klify na krańcu miasteczka
Pustki w uliczkach
Chwilami nawet stromo
Takie klepsydry napotykaliśmy wszędzie: na bramach, ścianach domów i kościołach
Towarzyszyły im niekiedy czarne kokardy
Sozopol – widok z plaży
Łodzie rybackie w porciku
Soczyste owoce na bazarku
Kalmary – równie smaczne jak w Grecji
Folklor
Żegnaj Bułgario, pewnego dnia wrócę

Comments:

  • Anonimowy

    22 listopada 2011

    Uwielbiam Twoje relacje z podróży! Masz niesamowity dar przekazywania emocji, które Tobie towarzyszą podczas pentracji tych miejsc. Oglądając tę fotorelację sama zapragnęłam powrócic tam jeszcze… achh te wspomnienia z tamtych lat… Karolka ;)*

    reply...
  • 22 listopada 2011

    Bardzo Ci dziękuję Karolko kochana za miły komentarz:):* to sprawia, że jeszcze bardziej chce mi się pisać!:)zapraszam Cię niedługo na relację z Faro:*

    reply...

post a comment