Top
  >  Lofoty   >  Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej!
Do Szczecina przybyliśmy wczoraj po 23. Zmęczeni ale dumni! Jeszcze raz dziękuję całej dzielnej grupie za super spędzony czas i świetny klimat!:) Będzie co wspominać…

Tomku, Tobie dziękuję za opiekę nad nami – modymi i jeszcze niedoświadczonymi, a jakże spragnionymi takich doświadczeń osobnikami. Przez cały wyjazd byłeś naszym guru, aniołem stróżem i przewodnikiem. Dziękuję również, w imieniu ekipy, naszej nieziemskiej Zorzy za to, że się dla nas pojawiła i to w tak majestatycznym wydaniu! Teraz nadszedł czas na zasłużony odpoczynek po 2-dniowej podróży do domu. A jednak w mojej głowie kroi się już nowy, długofalowy projekt…

Comments:

  • 6 marca 2013

    zazdroszczę! 😉

    ile wyniosła Was cała wyprawa? 🙂

    ja z ekipą w 2010 byliśmy w Bergen i Flam 🙂

    no ale zdecydowanie zazdroszczę zorzy!!!

    reply...
  • 6 marca 2013

    W sumie około 2500zł na głowę, robiliśmy wszystko, żeby było jak najtaniej, jedzonko całe z Polski braliśmy:) ale zorza jest warta każdej ceny, teraz tak myślę 🙂 Pozdrawiam!

    reply...
  • 6 marca 2013

    no to całkiem całkiem, myślałam, że więcej 🙂

    a tu nasza Norwegia: http://podroze.w.of.pl/norway.html 😉

    reply...
  • 6 marca 2013

    Dzięki, zaraz tam zajrzę 🙂 Mieliśmy trochę szczęścia, bo spaliśmy w domkach taniej, dzięki znajomości naszego dr z uczelni 🙂

    reply...
  • 7 marca 2013

    no tak…w końcu dr Duda trochę w Norwegii pomieszkiwał 😉

    reply...

post a comment