Top
  >  Sycylia   >  Milazzo
Niedziela – najlepszy dzień na relaks! Wybraliśmy się przedwczoraj w większym gronie (Petra ze Słowacji, Anna z Węgier, Christine z Francji, Ela z Polski) na plażę do Milazzo, miejscowości oddalonej od Mesyny, o jakieś pół godziny drogi pociągiem 🙂 Większość czasu wylegiwaliśmy się w słońcu, chcąc wykorzystać na maxa, być może jeden z ostatnich, tak gorących dni (30 stopni!). Woda w morzu była czysta, niemal przeźroczysta i ku naszej radości ciepła!
Po południu postanowiliśmy przejść się na spacer i zobaczyć tamtejszą starówkę oraz całkiem spory zamek na wzgórzu. Zupełnie przypadkiem napotkaliśmy procesję religijną, która wraz z orkiestrą przemierzała miasto. Mężczyźni nieśli na plecach wielki posąg Madonny z Dzieciątkiem, w kościołach biły dzwony, ze wzgórza strzelały armaty, a ludzie podążali za tym hucznym korowodem i przypatrywali się z ciekawością. To podobno jedno z najważniejszych świąt tego typu w tym mieście:)
W Odysei Homera Milazzo jest miejscem, gdzie Odyseusz ląduje po katastrofie swojego statku i spotyka Polifema…
 w drodze na plażę…leniwe łodzie
 upalne dzień na plaży w Milazzo
 Miasto to przetrwało rządy starożytnych Rzymian, Bizantyjczyków, Arabów i Hiszpanów. To między innymi stąd można wybrać się promem na Wyspy Liparyjskie:)
Jak zwykle wspinamy się na jakieś wzgórze!
Panorama
  Co ciekawe, kilka lat temu Milazzo zostało wyróżnione na międzynarodowych targach turystyki w Szwajcarii jako „miasto produkujące wino o dużym potencjale”
 Castello di Milazzo – ten naprawdę wielki zamek udało nam się obejrzeć bezpłatnie 🙂
opuncje o zachodzie słońca

Dachy starego miasta i zatoka o zmierzchu

widok z najwyższego tarasu zamku-warowni usytuowanej na cyplu

Trafiliśmy na procesję – Sycylijczycy zawsze coś świętują

trasa z Mesyny do Milazzo ( ok 40 km)

Comments:

  • mama

    15 października 2013

    Jak to możliwe,że jeszcze gdzieś w Europie ludzie kąpią się w ciepłym morzu,opuncje opalają się w promieniach zachodzącego słońca,a nagrzane ruiny castello aż proszą się o zwiedzanie..ech,a na mnie czeka kosz grzybów do obrania przy odgłosie padającego deszczu za oknem..:)

    reply...
  • 16 października 2013

    Nie martw się Mamo, już niedługo zobaczysz jak to jest! 🙂 ja z kolei tęsknię za zbieraniem grzybów! 😉

    reply...
  • Anonimowy

    16 października 2013

    Widać, że cudownie spędzasz czas i będziesz mieć niesamowite wspomnienia, których nigdy nie zapomnisz 🙂 Pozdrawiam najmocniej, ściskam i całuję, A.

    reply...

post a comment