Top
  >  Niemcy   >  A może Greifswald?
Kocham spontaniczne pomysły, szczególnie, jeśli dotyczą wyjazdów! Dlatego, kiedy Wera zadzwoniła z propozycją wyprawy do Niemiec, nie zastanawialiśmy się długo;) Czemu by nie pojechać gdzieś, gdzie jeszcze nas nie było?! Nazajutrz, w wesołych nastrojach, podążaliśmy Europejskim Szlakiem Gotyku Ceglanego, kierując się na Greifswald – nasz pierwszy hanzeatycki przystanek. Niedzielne słoneczko pozytywnie przygrzewało, mieliśmy mnóstwo czasu, nigdzie nie musieliśmy się spieszyć, dzień zapowiadał się wybornie… 😉
trasa Szczecin-Greifswald, około 150 km
Jak na niedzielne przedpołudnie, w katedrze św. Mikołaja świeciło pustkami. Zamiast potencjalnej mszy, czekał na nas „suto” zastawiony stół, do wyboru: z kawą, herbatą, sokami… Ponadto, pierwszy raz miałam do czynienia z toaletą w obiekcie sakralnym;)
Wewnątrz rzeźbiony aniołek i jak przypuszczam, słynne muszle św. Jakuba – po prawej.
Kafejka na trawniku pod samą katedrą. Czemu by nie!? U nas pewnie by to nie przeszło.
Pruskie mury, małe tęczowe domki obrośnięte bluszczem, spokojne uliczki
Kampus Uniwersytetu w Greifswaldzie. Swojego czasu miał kontrakt z naszym Uniwerkiem Szczecińskim, odbywały się tu wymiany studenckie. Trochę jednak za spokojna ta mieścina, jak na warunki Erasmusowe, stwierdziliśmy;)
To podobno drugi najstarszy uniwersytet w regionie basenu Morza Bałtyckiego, jak doczytaliśmy, pochodzi jeszcze z 1456r !
spacerując po kampusie
Nie myliłam się chyba, co do tamtych rzeźbionych muszli w pierwszym kościele – byliśmy na Szlaku św. Jakuba. Zdjęcie to zrobiłam pod kościołem, poświęconym temu właśnie apostołowi i jednocześnie patronowi wszystkich pielgrzymów – w tym nas! 🙂
Kawiarnia Paryska – bajkowa fasada w romby!
Całą ekipą – z Bartkiem, Werą i moim Guliwerem 😉
„Mój świat jest kreatywny” – pomysłowo!
na deptaku
kamieniczka z gryfami – nazwa Greifswald oznacza Gryfa z lasów 🙂
Ratusz miejski, pierwotnie gotycki, później barokowy. Przede wszystkim w ładnym kolorze 🙂 Zauważyłam, że Niemcy nie mają nic przeciwko ostrzejszym barwom. I super, przynajmniej ich miastom nie brakuje charakterku 🙂
zbliżamy się do rynku…
I nagle wyjaśniło się, dlaczego na ulicach takie pustki. Na rynku trwał akurat jarmark z artykułami ogrodniczymi, jakiś mały zespół grał muzyczkę country, dzieci wygłupiały się na placu, ludzie siedzieli w kawiarniach i zajadali lody. Takie niedziele lubię!:)
średniowieczna kamieniczka
przystań
chwila zadumy na moście
Miejscowy żaglowiec

z widokiem na marinę 🙂

Tego dnia, po spacerze w Greifswaldzie, udaliśmy się jeszcze dalej, na północny-zachód. Chciałyśmy z Werą, żeby chłopaki zobaczyli także inną nadbałtycką perełkę, (którą my odwiedziłyśmy już dwa lata temu, podczas studenckich ćw. terenowych) jaką jest Stralsund (wpisany zresztą na Listę UNESCO). Trzeba przyznać, byli zachwyceni 🙂 Spędziliśmy tam ładnych kilka godzin, szwendając się po jego średniowiecznych uliczkach. Wspięliśmy się także na wieżę Kościoła Mariackiego, by zobaczyć panoramę Stralsundu i wyspy Rugii. Postanowiłam jednak, że nie będę dublować zdjęć z wcześniejszej relacji. Jeśli ktoś jest zainteresowany, klikajcie Stralsund i Rugia 🙂
W powrotnej drodze zajechaliśmy natomiast do Anklam. Miejscowość ta, wywołała w nas dziwne, niepokojące wręcz odczucia. Miało się wrażenie, jakby mieszkańcy wynieśli się stąd po jakiejś zagładzie. Wszystko zamknięte, w oknach nie paliły się światła, zaparkowanych samochodów niewiele, niemal nikogo nie spotkaliśmy na ulicach… W naszych głowach rodziły się scenariusze jak z horroru tego, co mogło zdarzyć się w tym miejscu… A potem przyszła burza;)

Comments:

  • Wera B.

    3 czerwca 2014

    Ahh…było cudownie ! Super dzień, chciało się tam zostać. Wyborne towarzystwo, pogoda i wszystko się udało! 3 miasta i w każdym inaczej, mieliśmy kompleks wrażeń 🙂 Chcę więcej z wami ! 🙂
    P.s. Fajnie się czyta o naszej wyprawie w Twoim wykonaniu 🙂

    reply...
  • 3 czerwca 2014

    Dzięki Wercia, jesteś kochana, bardzo mi miło 🙂 :* skoro wszystkim nam się tak podobało, nie widzę innego wyjścia jak wyruszyć na kolejną wyprawę! ^^ Super z Wami się eksploruje! Również czekam na więcej! 😉 buzial

    reply...

post a comment