Top
  >    >  Luty

Do Szczecina przybyliśmy wczoraj po 23. Jesteśmy trochę zmęczeni ale zdecydowanie zadowoleni. Jeszcze raz dziękuję całej dzielnej grupie za super spędzony czas i świetny klimat!:) Będzie co wspominać

Wczoraj był niesamowity wieczór, zresztą chyba widać było po zdjęciach z mistrzowskiego spektaklu zorzy :) Aurora Borealis zaskoczyła nas jak nigdy i przysporzyła całej naszej dwunastce ogrom radości w ten ostatni, pożegnalny wieczór. Była bardzo ruchliwa i tańczyła po całym

Ostatni dzień. Wybraliśmy się na wyprawę do tradycyjnej wioski rybackiej Nusfjord. Podjechaliśmy wprawdzie autobusem, ale potem czekał nas jeszcze odcinek marszu, około 6 km do celu. Dzień piękny, słoneczny i pełen górskich krajobrazów, chociaż odrobinę mroźny :) Bardzo przyjemna trasa,

Dzisiaj wybraliśmy się wszyscy do Rambergu, niektórzy na stopa, niektórzy autobusem. Nasza ekipa z domku podzieliła się na dwie grupy: Malwina jechała z Bartkiem a ja z Werą i Klaudią. Dotarliśmy w miarę w tym samym czasie na miejsce, na

Dzisiaj na spokojnie. Spacerek po najbliższej okolicy i wysepce Hamnoy. Na spokojnie, trzeba było odpocząć po wczorajszej wyprawie. Na jutro szykują się większe plany;) Obecnie czekamy na zorzę, mamy spore szanse, bo niebo jest czyste i pełne gwiazd :) Trzymajcie

Dzisiaj był kosmos. Wybraliśmy się na spacer do miejscowości Å, praktycznie na samym krańcu Lofotów, tam gdzie mieszkałam w czasie letniej wyprawy. Początkowo w planach zamiar był taki, że spacer odbędziemy tylko w jedną stronę i wrócimy autobusem. Tak się