Top
  >  Sycylia

Symptomy po-Sycylijskie, czyli powrót na Planetę Szczecin. Zderzenie z rzeczywistością. Człowiek wraca po 5 miesiącach ze śródziemnomorskiej wyspy i nie wie w co ręce włożyć, tyle ma spraw, obowiązków i papierków do załatwienia. Dochodzi zmiana klimatu i ciepłe ciuchy. Wszyscy

Przed nami ostatni "pełny" dzień na Sycylii. Jutro zaś, po 5 miesiącach naszego życia na Wyspie, wracamy do domu, do Polski. Czas Erasmusa dobiega końca. Prawdę mówiąc nie wiadomo, kiedy to wszystko śmignęło. Jak się czuję? Smutno, dziwnie, pusto. Ciężko

Głośni, krzykliwi, ekspresyjni, czy wyluzowani i flegmatyczni? Tak naprawdę to mają w sobie wszystkiego po trochu! Po pięciu miesiącach życia wśród tego sympatycznego narodu, postanowiłam wreszcie napisać o nim coś więcej. Muszę przyznać, że przeraża mnie odrobinę powrót do kraju,

W poniedziałek udaliśmy się do Erice - małego średniowiecznego miasteczka, położonego na Górze św. Juliana skąd rozpościera się panorama na  całą Sycylię Zachodnią. Trzeba przyznać, że znów mieliśmy sporo szczęścia z autostopem:) Po kilku minutach czekania, zatrzymał się sympatyczny pan,

Niedzielę spędziliśmy włócząc się po Marsali :) Po kolejnym włoskim śniadanku, zaopatrzyliśmy się w słodkawe winko Marsala (niestety, te najtańsze, używane głównie do gotowania, kosztuje 5 euro, kiedy te droższe ok 20-30 euro za butelkę. To sporo jak na Włochy,

Wybierając się na zachód Sycylii, byłam nastawiona przede wszystkim na odwiedzenie Marsali i Erice. Trapani miało być tak "przy okazji"

Ostatnio mieliśmy trochę nauki i znów nie miałam czasu na pisanie postów. Już się nawet nie łudzę, zaległości skończę nadrabiać w Polsce. Wczoraj zdaliśmy czwarty, ostatni egzamin, który napawa mnie dumą odrobinę bardziej niż inne, gdyż był w języku włoskim

Cóż, łapanie stopa po zmroku jest trudne i ryzykowne, w poście tym wyjaśnię dlaczego. Zacznijmy jednak od początku ;) Po powrocie z Rzymu udaliśmy się na całodniową wycieczkę. Pojechali z nami Gergely (kumpel z Węgier, który przedłużył sobie wakacje i